➲ TYTUŁ "W uścisku kłamstwa”
➲ AUTOR Elżbieta Ceglarek
➲ DATA PREMIERY 20.06.2026
➲ WYDAWNICTWO Literackie Białe Pióro
➲ ILOŚĆ STRON 238
➲ OCENA 5/6
➲ OPIS
➲ MOJE ODCZUCIA
Elżbieta Ceglarek w każdej kolejnej powieści
zaskakuje coraz bardziej i zawsze porusza ważne tematy w swoich powieściach. Tym
razem skupiamy się na miłosnej historii dwójki młodych ludzi. Początki mogłyby
się wydawać słodkie i urocze, ale z każdym kolejnym dniem wszystko się zmienia.
Nasza bohaterka zauroczona chłopakiem, nie zauważa, że daje mu się osaczać i
wpadać w jego sidła. Bo czy początkowe zauroczenie może przerodzić się w dni
pełne szczęścia już na zawsze? Jak widać, nie zawsze tak jest.
Autorka w swojej powieści porusza temat zatracenia siebie, a jednocześnie próby
odnalezienia siebie i zawalczenia o własne szczęście. Czasem by dostrzec prawdę
trzeba ściągnąć różowe okulary i spojrzeć na otaczający nas świat normalnie.
Miłość ma wiele oblicz. Niestety nie zawsze jesteśmy w stanie od razu
zorientować się, w którym my tkwimy. Można kogoś kochać, a jednocześnie czuć
się samotnym. Można kogoś kochać, a jednocześnie nie czuć się kochanym.
Nina, nasza bohaterka podkochuje się w Olku, koledze ze szkoły. Ten, choć
początkowo niezbyt zainteresowany dziewczyną w końcu zaczyna ją adorować.
Jednak jest chłopakiem dość skrytym i ewidentnie coś ukrywa przed dziewczyną.
Nina, próbuje czegoś się dowiedzieć, ale ciężko jej cokolwiek wyciągnąć z
chłopaka. Niby tworzą uroczą parę, a jednak ich wspólne miłosne życie nie jest
usłane różami. Jego więcej nie ma, niżby miało być. Ona się złości, ale
niemalże za każdym razem mu wybacza. Znacie taki schemat?
Czasem zauroczenie zasłania oczy. Trudno dostrzec prawdziwą miłość, trudno racjonalnie myśleć, trudno się oprzeć. Każda kobieta lubi być adorowana przez mężczyznę i oczekuje, żeby on poza nią świata nie widział.
W tej powieści musimy sobie zadać pytanie czy
nasi bohaterowie są w sobie naprawdę zakochani, a może ich związek jest
toksyczny, pozbawiony uczuć? Ile jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiej osoby
i czy ona tyle samo poświęca dla nas? A może żyjemy w ciągłym kłamstwie,
pozwalając sobą manipulować?
Jeśli chodzi o Ninę, to miałam do niej trochę mieszane uczucia. Dziewczyna
zakochana, zaangażowana, a czasem wręcz zaślepiona i pozwalająca sobą
manipulować. Bywały momenty, że miałam ochotę stanąć obok niej i nią
potrząsnąć. Olek to bohater do którego nie pałałam zbytnią sympatią i który
drażnił mnie wielokrotnie. Ale jak dobrze wiemy, nie każda powieść musi być
lukrowana, bo nie o to w tym chodzi. Elżbieta Ceglarek chciała pokazać nam, że
zauroczenie może być zgubne i czasem trzeba po prostu zawalczyć o własną
tożsamość.
Niełatwe jest szukanie drugiej połówki, a znalezienie jej to sztuka. Często nie można się dopasować. Gdy wybór był niewłaściwy, a partner okazał się klapą, lawina bólu nie zna granic. Choć nie od razu występuje ból, zawód, poczucie niesprawiedliwego losu. Często potrzeba wielu lat, by poczuć, jak nam źle, i że stoimy w niewłaściwej kolejce. Konsekwencją złych wyborów są złe związki.
W uścisku kłamstwa to powieść poruszająca ważne tematy, takie jak granice w związku czy też samoakceptacja. To także powieść skłaniająca do refleksji. Polecam.













