1.Tytuł.
Pan Dreptusiński
2013
3. Gatunek.
Literatura dziecięca
4. Jaki był impuls do stworzenia tej pierwszej historii?
Zawsze chętnie rysowałam i postanowiłam do ilustracji napisać opowiadanie. Zmotywowała mnie siostra, która pierwsza wydała dwie książki dla dzieci. Były to wiersze, do których wykonałam ilustracje. Wśród bohaterów znalazł się jeż. Dzięki niemu powstała odrębna historia. Zwierzęta od zawsze bliskie były memu sercu.
5. Czas pisania książki?
Dwa, może trzy miesiące. Brakowało mi doświadczenia, kilka razy poprawiałam
ilustracje i do końca nie wierzyłam, że uda się wydać.
6. Bohater najbliższy
Pani sercu?
Tytułowy Pan Dreptusiński, nieświadomie wpływa na życie innych postaci w
książce i zmienia ich losy na lepsze.
Rodzina.
8. Czy był stres przed reakcją czytelników?
Był, ale niepotrzebny. W 2013 roku nie prowadziłam jeszcze fp na facebooku, nie byłam zaprzyjaźniona z bibliotekami, nikt jeszcze nie słyszał o mojej twórczości. Nie miałam pojęcia jak książka została przyjęta, bo w sieci na ten temat niewiele można było się dowiedzieć i nie spodziewałam się dużej reakcji. Dzisiaj to dopiero stres. Recenzje, opinie, spotkania autorskie, komentarze pod postami, czasami jakieś nagrody, czy wyróżnienia.
9. Czy uważa Pani swój debiut za udany?
Niestety nie. Książka powinna być lepiej dopracowana, wydana na innym papierze,
posiadać większą czcionkę, chociaż fabuła jest interesująca i zdobyła uznanie
czytelników. Dużo ciekawszy był debiut dla dorosłych Dziewcak. Dziewczyna z puszczy.
Dzięki tej książce poznali mnie
czytelnicy i zainteresowali się moją twórczością, zwłaszcza w regionie Kurpi,
skąd pochodzę. To że głosami internautów Ósmy Juror została wyróżniona jako
Książka Roku 2017 w konkursie Brakująca Litera, bardzo doceniam i składam jeszcze
raz ogromne podziękowanie moim Czytelnikom.
10. Czy debiut
doczekał się II wydania?
Jeszcze nie, ale liczę na wydanie II poprawione przez Wydawnictwo Literackie Białe Pióro, z którym
współpracuję od 2016 i które wydało wszystkie moje książki poza pierwszą, czyli
Dreptusiem.
Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.